Sekret Madeleine Collins w kinach od 17 czerwca

„Sekret Madeleine Collins” w kinach od 17 czerwca

„Sekret Madeleine Collins” to utkany z hitchcockowskich motywów thriller z tajemniczą Virginie Efirą w roli głównej. Film – swoją mistrzowsko rozwijającą się i zaskakującą niespodziewanymi zwrotami historią – zachwycił widzów i krytyków festiwalu w Wenecji. Jeden z recenzentów tak o nim pisał:

„Sekret Madeleine Collins” to poprowadzony z wyczuciem i pełen suspensu, jak filmy Hitchcocka i Ozona, intrygujący i inteligentnie skonstruowany thriller psychologiczny.

Zwiastun: https://www.youtube.com/watch?v=f_yaCDmfHWg

Bohaterką filmu jest Judith, która prowadzi tajemnicze, podwójne życie. W Szwajcarii mieszka z Abdelem, z którym wychowuje małą córeczkę; we Francji jest związana z Melvilem, z którym ma dwóch starszych synów. Dwa różne światy, które Judith zbudowała na tajemnicach, kłamstwach i ciągłych podróżach, powoli wymykają się spod kontroli. Ta misterna układanka, w której nawet na pytanie o imię nie ma prostej odpowiedzi, zaczyna się sypać. Ale Judith, nie zważając na nic, decyduje się dalej brnąć w tę niebezpieczną grę. Do czego jest w stanie się posunąć, żeby zachować dwa odrębne życia?

Reżyser wybrał Virginę Efirę (znaną z kontrowersyjnej „Bendedetty”) nieprzypadkowo: Główna bohaterka jest tak złożona, czasami wręcz perwersyjna, że musieliśmy stworzyć postać, za którą widz chciałby cały czas podążać, nie przestając jej kochać. Virginie potrafi być nieustannie intrygująca: jest bardzo piękna, jednak jej uroda nie jest ani dystansująca, ani zastraszająca. Bardzo szybko zrozumiałem, że tę rolę może zagrać tylko ona i nikt inny. Spotkaliśmy się, porozmawialiśmy, widziałem, że doskonale zrozumiała film, inteligentnie i we właściwym kontekście, właśnie tak, jak mnie to interesowało. Nie było nic do dodania

Virginie Efira przyznała, że rzadko otrzymuje tak genialnie napisane scenariusze: ten scenariusz jest tak idealnie skrojony w swoim gatunku: z niemal matematyczną precyzją każda scena dodaje coś nowego na temat tajemniczej osobowości, której złożony charakter stopniowo odkrywamy, choć może się wydawać, że nie wszystkie elementy do siebie pasują. Historia przypomina thriller, jednak pełna jest powracających pytań: co to znaczy być prawdziwie sobą? Czy to, kim jesteśmy, zbudowane jest wyłącznie z historii naszego życia? Jak to się dzieje, że jesteśmy, kim jesteśmy? itp.

Jednym z moich ulubionych filmów ostatnich lat jest „Zaginiona dziewczyna” Davida Finchera: historia jest intrygująca i zawiera szerszą analizę intymności i społecznego wizerunku pary. We francuskim kinie zwraca się większą uwagę na wierność gatunkom filmowym, a ten scenariusz był być może pierwszym, jaki otrzymałam, który to naruszył.

Więcej na stronie filmu: https://sekret-madeleine-collins.bestfilm.pl